Smutne ależ jak prawdziwe..Tak wiem to ja zawsze powtarzałam aby dążyć pomimo wszystko do celu..I dalej teorii nie zmieniam ale przychodzi chwila albo raczej czas w życiu za pewne każdego człowieka kiedy lepiej jest coś stracić..Jeśli zyskanie tego przynosi nam więcej zmartwień,smutków,przykrości,rozczarowań niżeli uśmiechu lepiej to zostawić w spokoju..
Owszem należy walczyć o to,co się pragnie aby być szczęśliwym ale są pewne granice.
Ta walka w niektórych przypadkach zaczyna niszczyć tą osobę.Nie widzi ona świata poza tym celem.Z jednej strony można powiedzieć,że to dobrze bo widać w niej taki zapór wewnętrzny,że potrafi walczyć o to co kocha ale czasem niestety bywa tak,iż pomimo prób to nam się nie uda i trzeba umieć powiedzieć sobie stop tak żeby się w jakiś sposób nie załamać.
Dajmy na przykład miłość jest to taki stan o który nie można wiecznie walczyć samemu.Owszem gdy chcemy zdobyć uznanie u tej osoby staramy się zrobić wszystko jak najlepiej.Ale jeśli już jesteśmy w związku i walczy tylko jedna osoba o to aby to uczucie się utrzymało jak najdłużej to chyba coś jest nie tak prawda ? To tak samo jak tylko jedna osoba by miała zaufanie a druga już nie.Jest to uczucie które para powinna pielęgnować razem a nie tylko jedna osoba wtedy jest to taka bezsensowna walka.Bo w końcu coś w tej osobie pęknie ona się przestanie starać i już będzie koniec.Więc lepiej sobie może zadać w takim wypadku pytanie czy nie lepiej by było stracić wcześniej niżeli trzymać przy sobie prawie,że na siłę?
Pamiętajcie,że nie wszystko wam się w życiu uda wywalczyć.Czasem lepiej odpuścić.Nie raz będzie mniej bolało jeśli coś stracimy lub pozwolimy komuś odejść wcześniej.
***
Są takie momenty w życiu gdzie powtarzamy Sobie nie poddawaj się, walcz do końca, rób swoje, pokaż każdemu,że dasz radę itp. Ale są rzeczy gdzie w pewnym momencie mówisz dość. Kończę to, poddaje się, nie walczę. Wydaje się, że to jest śmieszne i denne. Ale to jest normalna rzecz. Podam jeden przykład takiego zachowania:
-Przyjaźń- o prawdziwą się walczy ale o fałszywą ? haha niech nikt nie walczy i trzyma się z daleka od takiej. Takie przyjaźnie niszczą człowieka niszczą osobę, która to przeżywa. Każdy powtarza ze z takiej fałszywej może zrobić się prawdziwa. Ale tak nie jest! Fałszywa będzie fałszywa a prawdziwa prawdziwą. Wiec jeśli ktoś widzi i odczuwa że coś się dzieje nie tak na początku się walczy ale potem odpuścimy jeśli po dużym okresie naszego wysiłku nie ma rezultatów.
-Można powiedzieć ze takim przykładem jest tez miłość. Czasami ludzie zakochują się w jednej osobie ale druga osoba tego nie odwzajemnia. Wydaje się, że trzeba walczyć i starać się, Ale nie zmusisz 2 osoby by ona miała do Ciebie uczucie. Widzisz to, że jest ciężkie. Na początku z trudem przychodzi ci odpuszczenie ale jak przemyślisz i zobaczysz to odpuszczasz. To jest przykład że czasami lepiej stracić niż bezsensownie się starać.
Długo nic się nie ukazywała ale niestety jest ostatni czas na wyciąganie w szkole,ja też dużo chorowałam :( Teraz postaram się to nadrobić :* Oczywiście post pisany z Tomkiem ale to już raczej norma <3 :*
Zapraszam też na mojego 2 bloga:http://angelikamajkowska.blogspot.com/#_=_
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz